Witaj w świecie Pantona...

 

...gdzie wszystko jest możliwe

Historie Pantona /

Nie uwierzycie!
Wczoraj wieczorem Człowieki zapakowały mnie do samochodu. Myślałem, że jedziemy na jakieś nocne bansy i lansy, ale byłem strasznie zmęczony i szybko zasnąłem. Obudzili mnie zbójcy w środku nocy i mówią, że dojechaliśmy. Ziewłem, sikłem i zaspany poczłapałem za nimi. Ciemno było pamiętam, dużo schodów. Nagle drzwi się otwierają i czuję ten boski zapach. 
Żeberka, kotleciki, kiełbaski. 
Otworzyłem szerzej ślepia a tam moja kochana babcia.
Żeberka, kotleciki, kiełbaski.
Teleportowałem się na Mazury!
To nic, że jest już późno, Babcia czekała na mnie z kolacją. Żeberka, kotleciki, kiełbaski
- drobno pokrojone, podane z ryżem i gotowaną marchewką.
Obżarłem się tak, że leżem i wstać nie mogem.
Nawet brzuch mnie trochę rozbolał, najpewniej z głodu...
Babcia można prosić dokładkę??